Już lat trochę mają
Lecz to nie dziwota
Bo radzi
oboje
Bowiem w
obojgu
Radosna
Szczęśliwa
Dusza
On Dziadek Romek
I jego piękna
Połowa
świata
Babcia Bogusia
To już obojga
Szczęśliwy
wiek złoty
Lata udane
za sobą
Wszystkie tak
jakoś
Szczęśliwie
codziennie
Przez
wszystkie
Dotychczas
lata
Szczęśliwie
Turlały się
Prostą drogą
Wysokie Mazowieckie
Święchy Strumiany
Rosochate
Zabłotne
Kaski Gogole
i Łazy
Czyżew Osada
Szepietowo
Łapy
Białystok
A teraz także
Warszawa
A drogi tu hojne
Szczodre
szerokie
Tu pachnie
słoma
Owsianka i siano
I pachną łąki
Aż po sam próg
W takim przytulnym
Milusińskim Świecie
Szczęście
kolejne
Gdy kolejny
wnuk
I tak daj Bóg
Owych wnucząt
Coraz większa gromadka
I z każdym rokiem
Coraz
większy
Rodzinny
klan
A drzewa
szumią
Że na tym
nie koniec
I czas
pokaże
Co każdy
jeszcze
Elwira Anna
Michał i
Dariusz
Same sokoły
I tury
I żubry
A i sokolica
Taka że hej
Codziennie z
wigorem
Głowa do
góry
Z taką
nadzieją
Wszelkim
marzeniom
Rad każdy
dzień
I Bóg
błogosławi
Tej pięknej
czeladzi
U której tak
wszystko
Tak wszystko
zawsze
Na miejscu
jest
I Przyjaźń i
Miłość
I Honor
Ambicja
I Godność
I Styl
I ów gród
warowny
Bogusia i
Romek
Szczęśliwi w
Małżeństwie
I Szczęśliwi
Dziadkowie
Na swojej drodze
I Dzieci i Wnuki
Symfonia
serc
Ilustracje
Archiwum Internetowe
Stanisław Józef Zieliński
Tekst
Stanisław Józef Zieliński
7. 02. 2024

















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz