Był to już całkiem
Inny czas
Kiedy był
już
W Twoich
dłoniach
Ów motocykl
WSK
Przez kałuże
Jeden bryzg
I za Tobą
Tylko jeden
Dym i pisk
I jakże
wtedy
Spełniony
byłeś
W swoich
myślach
Pośród pól
Była Tobie
Jakże bliska
I był bliski
Każdy leśny dukt
Niósł się
tylko
Głos silnika
Padał rekord
Za rekordem
Błyskawicznie
Szkoda słów
I to wcale
Nie jest
żart
Deszcz nie
chwycił
Nie chwyciła
Żadna burza
Nie dogonił
Żaden wiatr
I do dzisiaj
Jest to
sprawa
Całkiem
oczywista
Motocykl był
Był na miarę
Motocyklisty
I
motocyklista
Motocykla
I dziś nawet
Kiedy wolną
Chwilę masz
To
wspominasz
Tamten czas
Nie tak
odległy
Archiwum Internetowe
Stanisław
Józef Zieliński
Tekst
Stanisław Józef Zieliński
30. 10. 2023









Brak komentarzy:
Prześlij komentarz