piątek, 16 lutego 2024

Alkierz w Domu To było strasznie Magiczne słowo

 

Alkierz w Domu

To było strasznie

Magiczne słowo

I strasznie pojemne

Czegokolwiek  szukałeś

Nie wiedząc gdzie jest

Na chybił trafił

Po omacku

To to coś

Zawsze było 

W alkierzu

Bo alkierz to była 

Ta cudowna 

Niezawodna pamięć domu

Problem był w tym

By pośród tak wielu rzeczy

By tak od razu trafić

Na to 

Czego szukałeś

Alkierz zawsze

Przechowywał wszystko

Był zawsze taki skryty

Serdeczny i otwarty

Nadzwyczaj ludzki pokój

Wybiegający oknami

Het do ogrodu

I taki zawsze serdeczny

Wyrozumiały kąt

Większy od kufra

Większy od szafy

Tu przez owe

Wspomniane okna

W noc księżycową

Zaglądały gwiazdy

Podglądając jak śpisz

A gdy lało jak z cebra

Zaglądały i chmury

A gdy był mróz

To szron warstwami

Pchał się na całe szyby

Dziś alkierze

Przeminęły wraz

Ze swoimi  latami
Co pokoik
Jakieś tam 
Komórkowe pomieszczenie
To zaraz ta napuszona nazwa
Apartamenty salony
Nasze cudowne alkierze
Z duszą swoich czasów

I owe stare skrzypiące

Drewniane szafy

Z trudem domykane szuflady

Zawsze pełne

Wszelkich sekretów

W takiej jednej szufladzie

Mogłeś grzebać się

I cały wieczór

Cały dzień

Całą noc

Zawsze mając na czym

Zatrzymać i swoje łapki

I swoje oczy

Żadnego kolejnego odkrycia

I kolejnej sensacji

I kolejnych pytań

Co to może być

I tak zostaje ów alkierz

I tajemniczy


I nieodgadniony

Po wszystkie czasy

Zawsze do tamtych lat



 Otwierający podwoje

Do swoich 

Bogatych wspomnień

Dziś takich alkierzy

Już nie masz

Odeszły razem

Ze swoimi właścicielami

Daleko daleko

Na Tamtą Stronę Czasu

Skąd nagle znienacka

Wyrwie się czasem  

Jakiś mocno zdrożony

Tajemniczy wiatr

Zawiruje zakręci się

Dookoła rozejrzy

I zaraz wraca

Do swojej wiecznej przystani

Bo i ów wiatr w alkierzu



Jest także

Tamtej daty

Uschnięty ułomek drewna

Zasuszony liść

Echo echa słowa

Sunący nieraz po ścianie

Dyskretny cień

Aż pytasz

Kto tam

 

Ilustracje

Archiwum Internetowe

Stanisław Józef Zieliński

Tekst

Stanisław Józef Zieliński

17. 02. 2024

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jeszcze do tego Dnia

  Jeszcze do tego Dnia Serdecznej Pamięci Naszej Mamy Ani Pisarczyk Jeszcze do tego Dnia Ten bukiet kwiatów W samym środku I tej...