Jeszcze do tego Dnia
Serdecznej Pamięci
Naszej Mamy
Ani Pisarczyk
Jeszcze do
tego DniaTen bukiet
kwiatów
I tej zimy
Bowiem ów
Dzień
16 Lutego
Co roku
jakże jest
Ważną datą
16 Lutego
Już od lat
tylu
Płonący
Znicz
Płonący
Znicz
W Naszym
Domu
Aż po Nieba
Próg
W tym Dniu
Powołał do
Nieba
Powołał
Naszą Matuś Anię
Powołał sam
Bóg
Gdy tylko
budził się
Wczesny świt
Gdy tylko
budził się
Nowy dzień
I wszystko stało się tak
Tak niespodziewanie
Tak nagle aż
tego
Nie
przewidział nikt
I Ty o tym
Matuś chyba
Nie
wiedziałaś także
Czekały dla Twoich Wnuczków
Dla Twoich Wnuczków miśki
Czekały na
Twoją podróż
Do Kaźmierza
Osobiście
przez Ciebie
W sklepie zakupione
I pomimo
tylu lat
Słychać
jeszcze słowa
Twojej
pieśni
O Boże O
Boże Panie Mój
Nie pamiętaj że czasem
Było źle
Bo przecież
było
I to było
nie raz
Jakoś i
przeze mnie
O słowo o
dwa
I jest po
Tobie Matuś
Ten
Serdeczny
Ten
Słoneczny Ślad
Tym bardziej
widoczny
Gdy Dusza
bielsza niż śnieg
Ślad w
Naszym Domu
I w Naszej
Rodzinie
W Twojej Róży Ani i Bartku jest
Moja Otucha Nadzieja
Serce i Pokrzepienie
Zaiste dziwny dziwny jest
Ten Twój Obecny
Wieczysty Świat
Wydaje się że Go nie ma
A On tuż obok jest
I codziennie
I niezawodnie
I niezmiennie
I stoi Aniołem
I idzie Aniołem
Czeka Aniołem
Zawsze tak samo
Dobrodusznie
Serdecznie
I
lustracje
Archiwum Internetowe
Tekst
Stanisław Józef Zieliński
16. 02, 2026










Brak komentarzy:
Prześlij komentarz