Mamy Twojej Mamy
Do Wnuczki Ani
Było to
Ogromne Poświęcenie
By zostawić
wszystko
Tak z dnia na dzień
By wyruszyć
W tę podróż
do Łomży
Aby sercem
A i doświadczeniem

Móc otoczyć
Swoją
Wnuczkę Anię
I w Kaźmierzu został
Dom i ogród
Wszystkie
ścieżki
Swoje dobre
drogi
I na Rynku
Twoja Babcia Ania
Ze swojego
ogródka
Z kropelkami
rosy
Swoje najpiękniejsze kwiaty
Równe z Tobą
Malwy

A tu w Łomży
Tylko co świeże
ściany
I mieszkanie
Jeszcze
prawie puste
Lecz dla
Ciebie Aniu
Dla Twojej
Babci Ani
Nigdy nic
Ale to nic
Nie mogło być niemożliwe
Wszystko
było natychmiast
I nic nigdy
nie było trudne
Tylko sobie tę pieśń zanuciła
O Boże
O Boże
Panie Mój
Nie pamiętaj że kiedyśByło źle
Wiesz dobrze
Wiesz dobrze że jestem Twój
I do Ciebie należeć

I tak rosłaś
W Tych Szczęśliwych
Dłoniach
Kiedy Domem
Jeszcze nic
nie trzęsło
Gdy nad Domem
Było ciepłe
Niebo
I całe Życie
Rodzinne
Jakże nam
Szczęśliwie
biegło
Dobrze kiedy
jest
Do czego
wracać
Babcia Ania
Dobry Anioł
Naszego Domu
W Dniu
Twoich
I Swoich
Imienin
I wspomina
tamten czas zapewne
Gdy mus było
Kaźmierz
swój zostawić
I wyruszyć
W te
nieznane
Podlaskie strony
dalekie
W tę
Nadzwyczajną Pielgrzymkę
Do swojej
Wnuczki Ani
I dzisiaj z udziałem
Mamy Matki
Bożej
Królowej
Polski
W Dniu Twoich Imienin
Łzę radości roni
Modląc się
Wszystkimi
prośbami
O
błogosławieństwo
Dla swojej
Wnuczki Ani
Ilustracje
Archiwum Internetowe
Stanisław Józef Zieliński
Tekst
Stanisław Józef
Zieliński
03. 07.2022














Brak komentarzy:
Prześlij komentarz