poniedziałek, 27 czerwca 2022

Czasem Ktoś Przede mną mignie

Czasem Ktoś 

Przede mną mignie


Tak daleko i tak blisko

W jednym świecie

Tyle światów

Każdy jakże inny świat

Czas przez wszystkie

Światy biegnie

W każdym świecie

Warto trwać



W każdym świecie

Twoje Teraz

Twoje Być 

I Twoje Mieć

W każdym świecie

Dzień powstaje


I wraz z Tobą 

Pragnie iść


A ja pytam 

Słucham wiatru

Bowiem słowa

Niesie wiatr

I w słuchaniu 

Nieraz słyszę

Jak po listkach

Stąpa czas


I masz Aniu 

Swoje  Wzgórza

Masz tyle 

Zielonych Wzgórz

A dziś za którym

Wzgórzem  jesteś

Ale tylko

Echo niesie że

Tuż  przed chwilą 

Mignął tylko

Cień Sylwetki

I pomiędzy kolejnymi

Znikł znów gdzieś



I tak miga 

Cień Sylwetki

Czasem Błękit 

Czasem Biel

Czasem Chmury

Czasem Obłok

Kreską kreśli

Twoją Postać

Czasem Zjawa 

Czasem Sen



I rad jestem że 

Dróg tyle

Przez kolejne 

Kręgi lat

I szczęśliwie 


Każda biegnie

I na każdej

Jakże bardzo

Całą Sobą

I Osobą

Jakże bardzo 

Mocno Trwasz



W tejże Misji

Jakże ważnej

Misji Człowiek

Człowiekowi

Tam gdzie nieraz

Tak brak szans

Trwasz Nadzieją

Wnosisz Wiarę

I przywracasz  

Życiu

Życie

I przywracasz Życiu

Czas

 
I tak miga 

Cień Sylwetki


Czasem błękit

Czasem biel

Czasem chmury

Czasem obłok

Kreską kreśli

Twoją Postać

Czasem zjawa

Czasem sen

Czasem Ktoś

Przede mną mignie

Wśród pośpiesznych

Ludzkich spraw

I przez jakiś czas  

I w pamięci

A i w sercu

Chwila jakże droga


Jakże bliska 

Najbliższy

Najdroższy  Okruszek

Okruszek dnia

Zapisany w DNA 


Ilustracje

Archiwum Internetowe

Stanisław Józef Zieliński

Tekst

Stanisław Józef Zieliński

26.07.2017

Publikacja na blogu

28.06.2022






 

Najlepsze drogi To te według Twojego projektu

 

Najlepsze drogi

To te według Twojego projektu


I zawsze potrzebne

I zawsze nowoczesne

Bóg Ciebie wywyższa

W tej Twojej Profesji

I patrzysz dzisiaj


Na te swoje drogi

Mogąc lecieć

Pod Samym Niebem


Bóg Ciebie docenia


Za te Twoje drogi pewne


Za te Twoje drogi niezawodne


Za te Twoje drogi mocne

Bo którędy  by pójść

Gdyby nie było tych dróg

Na przełaj


Przez pole

Na szagę

Gdy tu

Dwudziesty Pierwszy Wiek


 

Ilustracje

Archiwum Internetowe

Stanisław Józef Zieliński

Tekst

Stanisław Józef Zieliński

16.06.2022


 

Gdzieś het daleko

Bardzo  bardzo daleko


Gdzie z Niebem styka się

Jakieś rozległe pasmo gór

Gdzie dalej biegną oceany

I biegną lądy i kontynenty

Trzy pary oczu

Patrzą przed siebie

Patrzą z zachwytem

Patrzą z podziwem

Na  Twój 

Dobry Miłosierny Boże



Na Twój Ogromny Świat

Oczy ogniki

Oczy węgliki


Oczy planety

Oczy diamenty

Najbardziej szlachetne

Pośród wszystkich gwiazd


A każda Para Oczu

Oczy orle


Oczy sokole


 

Ilustracje

Archiwum Internetowe

Stanisław Józef Zieliński

Tekst

Stanisław Józef Zieliński

17.06.2022

 

niedziela, 26 czerwca 2022

Gdy nad głową Czasem chmur tak wiele

 

Gdy nad głową

Czasem chmur tak wiele

Aż piętrami


Sadowią się

Jedna na drugiej

To jeszcze nie było tak

By choćby najmniejszą szczelinką

Nie przedostało się

Pomiędzy nimi słońce

Krzepiąc uśmiechem dnia

To prawda

Chmury są ciężkie

Jednakże i tym razem

Nie wszystko stracone

I tym razem prawda

Słońce Oko Boga

W naszym całym świecie

I tym razem


Ma bezwzględną rację

A chmury

Tylko wyglądają groźnie

Każda jest przecież

Podszyta wiatrem

Wystarczy mocniejszy podmuch

I zaraz przenoszą  się

Jak najdalej

By  dzień nastał

Piękny słoneczny

Spiętrzone chmury nad głową

Jest to przecież li tylko

Sprawdzian dla nadziei

Jakie są naprawdę




Ilustracje i tekst

Stanisław Józef Zieliński

22.06.2022 

I pomyśleć że kiedyś

 

I pomyśleć że kiedyś

Przed laty 

W normalny wiosenny dzień

Taki sobie Ktoś

Chciał  w  swoim  lesie

Przegonić wszystkie drzewa






I drzewa po cichu

Rosły nawet w nocy

I  wybiegały

Na łąki

Na drogi

Na wszystkie 

Leśne dukty



Aż po sam błękit

 I dzisiaj

Nad Twoją Rzeką Samą


Podtrzymują Niebo

I podtrzymują  Słońce

A gdy już zmierzch 

Trzymają i Księżyc

Ogromny

Gorący

Aż het  po same pola

Aż het  po same łąki

Na cały Kaźmierz

I wspominają  jakże mocno


Aż po samo dno rzeki

Po samą  głębię kaźmierskich wieków

I Twoje ścieżynki  które

Gdzieś tędy biegły


I dalej biegną 

Pośród kaczeńców

I jaskrów

I mięty

I cały Las szumi 

Twoim Czasem

O tym Twoim pragnieniu


Ktoś tutaj kiedyś chciał 

Wszystkie drzewa przegonić

I echo dopowiada

Wbrew temu zamiarowi

Nigdy

Przenigdy

Nigdy

Przenigdy

Nigdy

Przenigdy

Mamy swój czas

Mamy swoje tempo

Mamy swoje tu 

I mamy swoje teraz 

I My tu są od zawsze

 


Ilustracje 

Archiwum Internetowe

Stanisław Józef Zieliński

Tekst

Stanisław Józef Zieliński

16.06.2022

 

 

Siostrze Alinie Godlewskiej Ku Serdecznej Pamięci

  Siostrze Alinie Godlewskiej Ku Serdecznej Pamięci   A to już Wydarzyło się   17 Lat Temu I też było już lato 26 czerwca 2009 r...