sobota, 7 czerwca 2025

Ile kwiatków zerwałaś do swoich wianków Krystynko

 

Czy pamiętasz tamten

Tamten  swój czas 

W Zabłotnych

 Ile kwiatków zerwałaś

Do swoich wianków

Krystynko

Tak naprawdę to tego

Nie wie nikt

Chyba że tylko

Ów cień który za Tobą

Dyskretnie szedł po łące

Dyskretnie szedł

Krok w krok

A Ty zachwycona mówiłaś

Ten kwiatek najładniejszy

Ten jak nic 

Koniecznie musi

W moim wianku być

I tak Twój wianuszek

Z każdą chwilą

Był coraz większy

Stokrotki kaczeńce i chabry

A i koniczynki

I obowiązkowo

Niezapominajki

I choćby jeden kłębuszek

Złocistych jaskrów 

I również  złocisty

Krążek mlecza

I kiedy dzieło

Było już gotowe


Ukradkiem dyskretnie

Otwierałaś drzwi

Aby wianuszek

Niepostrzeżenie

Założyć swojej Matusi na głowę

By rada z Twojego serduszka

Z Twoim wianuszkiem

Na głowie

Przez dzień cały 

Uśmiechniętą mogła być


Ile Krystynko  zerwałaś

Kwiatków do swych wianków

Tego tak naprawdę

Do dzisiaj nie wie nikt

Może jeszcze

Coś mogłaby rzec łąka

Może jeszcze

Coś mógłby rzec

I ów na polu

Ogromny kamień

Ale i tego kamienia

Przecież już dawno

Nie ma

I jest li tylko

Pole zaorane

A łąka też już

Nie to pokolenie

I nawet inne kwiatki

Tam  już rosną

Już nie kaczeńce

I nawet nie chabry

A li tylko jakieś

Zasiane wysokie

Wydajne trawy

Cywilizowane

Uprawne

 


Och wianki wianki 

Twoje wianki Krystynko

A to już i tyle lat

I w wiankach tych zaplotłaś

Swój cały piękny

Dziewczęcy Czas

I cały swój 

Dziecięcy Świat

 

I w Twoich Wiankach dalej

I tamta łąka trwa

I tamten nad nią błękit


I nawet tamten

Biegnący przez pola

Cieplutki pełen słońca wiatr

Dotykający znienacka

Falbanek tylko co wypranej

I wysuszonej na słońcu

Świeżutkiej sukienki



Ile Krystynko

Zerwałaś kwiatków 

Do swoich wianków

Tak naprawdę

To tego nie wie nikt

Może coś kiedyś

Przypomni się we śnie

Może coś kiedyś

Podpowie tamto echo

Sprzed tylu tylu lat

Mimo iż to już

Tak strasznie daleko

I czasu szmat

I drogi szmat

 

Ilustracje

Archiwum Internetowe

Stanisław Józef Zieliński

Tekst

Stanisław Józef Zieliński

8. 06. 2025

 

 

 

 

 

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jeszcze do tego Dnia

  Jeszcze do tego Dnia Serdecznej Pamięci Naszej Mamy Ani Pisarczyk Jeszcze do tego Dnia Ten bukiet kwiatów W samym środku I tej...